Brak połączenia z internetem
Próba ponownego połączenia
Coś poszło nie tak!
Poczekaj chwilę, wracamy na właściwe tory
Szlak Pajtuński Młyn to oznakowana na żółto pętla rowerowa rozpoczynająca się i kończąca na rynku w Pasymiu, prowadząca przez gminy Pasym i Purda — pograniczne tereny Warmii i Mazur. Trasa biegnie wzdłuż wschodniego brzegu jeziora Kalwa, przez bukowe lasy w okolicach jeziora Serwent, do zabytkowej Purdy i malowniczo położonego nad rzeką Kośną Pajtuńskiego Młyna, od którego wzięła nazwę.
To propozycja na kilkugodzinną wycieczkę dla rowerzystów lubiących zmienną nawierzchnię i pofałdowany teren. Ze względu na długie podjazdy i odcinki dróg nieutwardzonych szlak nie jest najlepszym wyborem dla rodzin z małymi dziećmi — chyba że najmłodsi mają już doświadczenie i dobrą kondycję.
Szlak jest oznakowany kolorem żółtym, ale na leśnych odcinkach znaki pojawiają się rzadko — towarzyszą im tam oznaczenia szlaku zielonego, co bywa mylące. Najwięcej uwagi wymaga fragment lasu za Rudziskami Pasymskimi z kilkoma rozjazdami oraz leśny odcinek między Purdą a Krzywonogą, gdzie należy trzymać się drogi prowadzącej prosto.
Ślad GPX szlaku pobierzesz bezpośrednio w VeloPlannerze — przy zmiennym oznakowaniu warto mieć go w nawigacji. Aktualne informacje o szlaku publikuje regionalny portal turystyczny mazury.travel.
Trasa jest pętlą, więc kierunek przejazdu to kwestia preferencji. Opisany niżej przebieg prowadzi z Pasymia na północny wschód, wzdłuż jeziora Kalwa. Warto wiedzieć, że kilkukilometrową mini-pętlę Purda – Pajtuński Młyn – Pajtuny można pokonać w dowolnym kierunku — w obie strony prowadzi drogami o podobnym, zmiennym charakterze.
Szlak nie ma oficjalnego podziału na etapy — poniższy opis odzwierciedla naturalne odcinki trasy.
Pasym – Rudziska Pasymskie. Z rynku w Pasymiu wyjeżdżamy ulicą ks. Barczewskiego, przechodzącą w ul. Kościuszki (wyjazd na Dźwierzuty). Przy tablicy końca miejscowości skręcamy w lewo w ul. Spacerową i jedziemy wzdłuż wschodniego brzegu jeziora Kalwa — najpierw przez pola, potem lasami. Na rozjeździe w Rudziskach Pasymskich asfalt przechodzi w szuter; chwilę dalej po lewej stronie mijamy zarastające lasem ruiny dawnego Mazurskiego Uniwersytetu Ludowego.
Rudziska Pasymskie – Purda. Za Rudziskami trasa prowadzi nieutwardzonymi drogami przez las liściasty, przeważnie bukowy, z długimi podjazdami i drogą malowniczo wcinającą się we wzgórza. Po drodze otwiera się widok na rynnowe jezioro Serwent, a po obu stronach pojawiają się bagienka i oczka wodne. Lasy są użytkowane gospodarczo, więc krajobraz stale się zmienia — od starych drzewostanów po młodniki i zręby. Po wyjeździe z lasu skręcamy w prawo, w szerszą drogę do Purdy: najpierw po kostce, potem po asfalcie.
Pętla Purda – Pajtuński Młyn – Pajtuny. Z centrum Purdy odbijamy w kierunku Barczewa, a następnie w lewo, w brukowaną drogę na Pajtuński Młyn. Droga o zmiennej nawierzchni — bruk, szuter, odcinki gruntowe — prowadzi przez pola i las wprost do młyna nad rzeką Kośną. Stąd pętla zawraca do Purdy przez wieś Pajtuny.
Purda – Krzywonoga – Michałki – Pasym. Z Purdy kierujemy się na południowy zachód, w stronę Krzywonogi, mijając po prawej zabytkowy kościół. Asfalt słabej jakości szybko przechodzi w szuter, a przez las prowadzi droga gruntowa z podjazdami i zjazdami — jedziemy prosto, bez skręcania. Przy torach kolejowych wracamy na asfalt i jedziemy w lewo, nie przecinając torów, do Krzywonogi, a dalej główną drogą do Michałków na zachodnim brzegu jeziora Kalwa. Jezioro widać z drogi, choć zabudowane i ogrodzone działki utrudniają dostęp do wody. Z Michałków asfaltem dojeżdżamy do Tylkowa, skręcamy w lewo w DK53, po czym szybko zjeżdżamy z niej w ul. Polną, przechodzącą w ul. Dworcową. Ścieżką rowerową z kostki docieramy do centrum Pasymia i na rynek.
Mimo niewielkiej długości trasa gromadzi wyjątkowo dużo zabytków i ciekawostek — od średniowiecznych kościołów po stanowisko archeologiczne sprzed ponad tysiąca lat.
Ciekawostka filmowa: w uliczkach Pasymia, nadjeziornych plenerach i w Pajtuńskim Młynie kręcono sceny do seriali „Dom nad rozlewiskiem" i „Miłość nad rozlewiskiem", a w okolicy powstały zdjęcia do kilkunastu filmów fabularnych, m.in. „Cztery noce z Anną" i „Róża".
Pasym leży przy drodze krajowej DK53 Olsztyn–Ostrołęka. Stacja kolejowa Pasym znajduje się 3 km od centrum miasteczka, na linii Olsztyn–Szczytno — to najwygodniejsza opcja dojazdu koleją z Olsztyna.
Ponieważ szlak jest pętlą, wycieczka kończy się w punkcie startu na rynku w Pasymiu — powrót tym samym połączeniem kolejowym lub drogą DK53.
Największym wyzwaniem na trasie jest zmienność nawierzchni — asfalt, kostka, bruk, szuter i drogi gruntowe potrafią przeplatać się na krótkich odcinkach, dlatego szerokie opony znacząco podnoszą komfort jazdy. Drugim jest nawigacja w lasach, gdzie żółte znaki pojawiają się rzadko, a obok biegnie szlak zielony. Trzecim — podjazdy: na leśnych odcinkach jest ich sporo i bywają długie.
Dostęp do jeziora Kalwa od strony Michałków ograniczają zabudowane i ogrodzone działki — na kąpiel lepiej zaplanować kąpielisko miejskie w Pasymiu na końcu trasy. W Pajtuńskim Młynie działa gospodarstwo agroturystyczne ze stadniną koni, oferujące naukę jazdy konnej i rajdy po Warmii i Mazurach.
Szlak Pajtuński Młyn najlepiej smakuje bez pośpiechu — zabytków i miejsc wartych zatrzymania jest tu więcej, niż sugerowałaby długość pętli. Warto zarezerwować czas na kościół w Purdzie, sam młyn nad Kośną i spacer po Pasymiu, a w ciepłe dni zakończyć dzień na kąpielisku nad Kalwą.
Przed wyjazdem otwórz szlak w VeloPlannerze: pobierzesz ślad GPX, sprawdzisz nawierzchnię na mapie i w razie potrzeby skrócisz pętlę albo dodasz własny wariant — na przykład mini-pętlę przez Pajtuny w przeciwnym kierunku.
Używamy plików cookie, aby zapewnić podstawową funkcjonalność naszej strony (wymagane) oraz poprawić twoje doświadczenia (opcjonalne, w celach analitycznych). Dowiedz się więcej
Planuj, nagrywaj i nawiguj w trasie
Wszystkie trasy i przydatne punkty POI w Twojej kieszeni — z darmową aplikacją VeloPlanner.