Brak połączenia z internetem
Próba ponownego połączenia
Coś poszło nie tak!
Poczekaj chwilę, wracamy na właściwe tory
Wiślana Trasa Rowerowa to idea wytyczenia szlaku rowerowego z biegiem najdłuższej polskiej rzeki czyli Wisły, od jej źródeł w Wiśle aż do ujścia do Bałtyku w Gdańsku.
Szlak rowerowy WTR jest wyznaczony jedynie częściowo, na terenie województw: śląskiego, małopolskiego, kujawsko-pomorskiego i pomorskiego. Chcąc przejechać całą WTR, na „środkowym” odcinku - czyli od woj. świętokrzyskiego, przez podkarpackie, lubelskie i mazowieckie – przebieg trasy trzeba zaplanować samemu. Na tym fragmencie trwają prace koncepcyjne w ramach wspólnego projektu czterech województw „Blue Valley – Wiślanym Szlakiem”, ale do czasu jego realizacji szlaku w terenie jeszcze nie ma.
Pomysłodawczynią utworzenia WTR, która zaczęła lobbować ideę WTR jeszcze pod koniec XX wieku, była posłanka Sejmu i PE Grażyna Staniszewska. Pomimo jej starań i podpisania w 2009 roku listu intencyjnego w sprawie realizacji narodowego produktu turystycznego pod nazwą Wiślana Trasa Rowerowa Beskidy – Morze Bałtyckie, WTR nie doczekała się koordynacji inwestycji ani promocji z poziomu krajowego. Z tego powodu każde z województw, przez które przepływa Wisła, samodzielnie prowadzi projekt. Każde województwo także niezależnie od całości projektu ubiega się o finansowanie, które – ze względu na rozmach inwestycji, zwłaszcza tam, gdzie WTR jest prowadzona po koronie wałów - w istotnej części pochodzi ze środków europejskich. To, co jest jednolite dla całej WTR to tylko logotyp i oznakowanie na pomarańczowych tabliczkach. Poszczególne województwa są na bardzo różnych etapach projektu i mają odmienne podejście do wyznaczania przebiegu szlaku, o czym przeczytacie poniżej.
Poznając ideę WTR, warto również wiedzieć, że zaledwie w 2014 roku przepisy prawne dopuściły możliwość budowania ścieżek rowerowych po wałach przeciwpowodziowych wzdłuż rzek – wcześniej nawet za przejażdżkę dziką ścieżką po wale można było teoretycznie otrzymać mandat.
Śląski odcinek WTR jest najstarszy na całej trasie, pierwsza wersja została oznakowana i udostępniona jeszcze w 2007 roku. Do tej pory można dostrzec po drodze resztki starych oznaczeń. Ale bez obaw – trasa została mocno odświeżona ostatnio w 2018 roku. Śląskie to jedyne województwo, w którym szlak WTR ma status całkowicie ukończonego; pojawiają się jedynie drobne korekty przebiegu, jak poprawiony pod koniec 2023 roku fragment w okolicy Górek Wielkich.
WTR w województwie śląskim to około 80 kilometrów, od dworca PKP Wisła – Uzdrowisko do miejscowości Dankowice na granicy województwa. Przez pierwsze 30 kilometrów, gdzie Wisła jest jeszcze niewielkim potokiem, szlak trzyma się blisko wody. Później szlak wije się między miejscowościami i stawami, najczęściej po drogach publicznych o znikomym natężeniu ruchu. Rowerzyści docenią, że po ostatnich zmianach przebiegu szlaku zostały pominięte fragmenty wzdłuż „dwupasmówki”, nie ma nawet większych skrzyżowań. Początkowy fragment od Wisły przez Ustroń do Skoczowa prowadzi w sporej części wydzielonymi drogami rowerowymi oraz drogami z zakazem ruchu samochodowego (w Ustroniu rowerzystów od pieszych oddziela jednak tylko namalowana linia), a na dalszych kilometrach przeważają lokalne drogi publiczne. Infrastruktura dedykowana rowerzystom jest skromna, ale nie brakuje jej zupełnie: po drodze znajdziemy m.in. MOR-y w Wiśle i Górkach Wielkich oraz wiaty odpoczynkowe w Wiśle, Drogomyślu i Zabrzegu. Turyści lubujący się w zwiedzaniu mogą po drodze samodzielnie odkrywać lokalne atrakcje i zabytki, warto więc zaplanować zwiedzanie z wyprzedzeniem.
Poruszając się po WTR wjeżdżamy do województwa małopolskiego, niemal tego nie zauważając - przy tablicy drogowej informującej o wjeździe do miejscowości Jawiszowice. Stąd około dwudziestokilometrowy fragment prowadzi – zaskakująca ciekawostka – Doliną rzeki Soły, niemniej jest to bardzo malownicza okolica. Do brzegu Wisły docieramy dopiero wyjeżdżając z Oświęcimia. Od tego miejsca, przez kolejne ponad dwieście kilometrów, trasa wiernie trzyma się korony wałów przeciwpowodziowych Wisły, czyli poza drogami publicznymi. Od tej zasady jest naprawdę niewiele odstępstw, w większości tymczasowych ze względu na trwające prace budowlane zmierzające do oddania turystom kolejnych przygotowanych odcinków. „Zawartość procentowa” asfaltu w małopolskim odcinku WTR jest imponująca, co cieszy zarówno ambitnych kolarzy szosowych, jak i zwolenników łatwej i bezpiecznej turystyki rodzinnej. Prowadzenie szlaku po wałach sprawia, że lokalne atrakcje i zabytki leżą zwykle nieco na uboczu, a większych miast jest na tym odcinku tylko dwa: Oświęcim i Kraków. Po zaopatrzenie, posiłek czy nocleg najczęściej trzeba więc na chwilę zjechać ze szlaku, dlatego przystanki warto zaplanować z wyprzedzeniem. Tablice informacyjne podają przede wszystkim odległości do kolejnych miejscowości, więc do odnalezienia okolicznych atrakcji i sklepów przyda się mapa lub nawigacja.
W tej części WTR jest wyposażona w kilkanaście MORów (do części z nich trzeba zjechać kawałek z trasy – są oznaczenia). W ostatnich latach są oddawane do użytku kolejne fragmenty szlaku biegnące po wałach wiślanych, a odcinki prowadzące po drogach publicznych są coraz krótsze. Ciekawostką na trasie jest przeprawa promowa Wietrzychowice – Siedliszowice na Dunajcu. Trzeba jednak pamiętać, że prom kursuje wyłącznie za dnia i przy sprzyjających warunkach pogodowych, a bywa też zamykany na dłużej z powodu remontów, niskiego lub wysokiego stanu wody albo kry. Planując przejazd, warto sprawdzić jego bieżącą dostępność, a w razie potrzeby skorzystać z objazdu przez prom Pasieka Otfinowska – Otfinów lub most drogowy w Żabnie. Małopolski odcinek WTR kończy się w Szczucinie, gdzie nie ma dworca PKP.
W województwie świętokrzyskim WTR wciąż pozostaje na etapie planów i nie ma jeszcze wyznaczonego w terenie przebiegu. Odcinek ten wszedł w skład ponadregionalnego projektu „Blue Valley – Wiślanym Szlakiem”, łączącego cztery województwa (podkarpackie, świętokrzyskie, lubelskie i mazowieckie), w którym planuje się poprowadzenie szlaku na wzór województwa małopolskiego, czyli możliwie blisko rzeki, w dużej części po koronie wałów przeciwpowodziowych. Dla świętokrzyskiego mowa o około 50–60 kilometrach, podzielonych na dwa odcinki: Szczucin – Połaniec oraz Ciszyca (przy promie z Tarnobrzega) – Sandomierz. Warto jednak wiedzieć, że wspólny wniosek czterech województw nie uzyskał jak dotąd zewnętrznego dofinansowania, więc budowa się opóźnia, a do czasu jej realizacji trasę trzeba ułożyć samodzielnie. Radzimy unikać poruszania się drogą nr 79 ze względu na spore natężenie ruchu. Sieć dróg lokalnych w pobliżu Wisły jest wystarczająco gęsta do samodzielnej turystyki rowerowej, a okolice obfitują w liczne atrakcje (np. winnice) i zabytki, z Sandomierzem na czele. Ze względu na ukształtowanie terenu, układając trasę należy liczyć się z licznymi, aczkolwiek krótkimi podjazdami i zjazdami.
Województwo podkarpackie pełni rolę lidera projektu „Blue Valley – Wiślanym Szlakiem” i to po jego stronie powstała najbardziej szczegółowa koncepcja przebiegu. Trasa ma prowadzić m.in. przez Baranów Sandomierski i Tarnobrzeg, z przeprawą promową w stronę Sandomierza oraz planowaną estakadą łączącą wał z Jeziorem Tarnobrzeskim. Wisła na tym odcinku jest granicą z województwem świętokrzyskim, więc oba regiony projektują szlak wspólnie. Dopóki inwestycja nie zostanie zrealizowana, po tej stronie rzeki można ułożyć dość prostą trasę po drogach wojewódzkich, z opcją jazdy po drogach lokalnych, jeżeli chcemy poruszać się jeszcze bliżej rzeki.
Lubelski odcinek WTR, liczący docelowo około 130 kilometrów, również jest częścią projektu „Blue Valley” i na razie istnieje jedynie w planach. Szlak ma biec możliwie blisko rzeki, po wałach, z przejazdem przez malowniczy Małopolski Przełom Wisły oraz Wrzelowiecki i Kazimierski Park Krajobrazowy. To na tym odcinku możemy zwiedzić m.in. Kazimierz Dolny nad Wisłą, Puławy (z bulwarem nadwiślańskim) czy Dęblin. Podobnie jak przez podkarpackie, do czasu powstania szlaku łatwo jest ułożyć samemu trasę po drogach wojewódzkich oraz nienumerowanych, prowadzących równolegle do rzeki.
Mazowieckie zamyka listę czterech województw objętych projektem „Blue Valley – Wiślanym Szlakiem”, ale podobnie jak na pozostałych środkowych odcinkach, szlaku jeszcze nie ma w terenie. Z drugiej strony, mamy możliwość podłączenia się pod fragmenty innych szlaków rowerowych, których nitki przecinają okolice Warszawy i samo miasto. W szczególności polecamy uwadze Szlak Środkowej Wisły (na odcinku Wyszogród – Płock), oraz Zieloną 7 (przez Warszawę), a odradzamy – podobnie jak w świętokrzyskim – poruszanie się zachodnią stroną Wisły po drodze nr 79 (przez Górę Kalwaria). Kto chce zwiedzić stolicę – skorzysta z licznych ścieżek rowerowych po mieście, a osobom stroniącym od wielkomiejskiego zgiełku rekomendujemy objazd Warszawy drogami lokalnymi lub fragmentami Velo Masovia czy – dla znudzonych poruszaniem się po wałach i asfaltach - Krwawej Pętli (ostrzegamy, ten szlak jest miejscami bardzo wymagający!).
Wiślana Trasa Rowerowa w wykonaniu województwa kujawsko-pomorskiego „powstała z myślą o zwiedzaniu miast ze wspaniałą historią oraz bliższym kontakcie z otaczającą rzekę naturą”. Jest to z pewnością odmienne podejście niż na odcinku śląskim czy małopolskim: szlak został opracowany tak, aby turyści mogli zobaczyć jak najwięcej zarówno z kategorii „natura” (malownicze parki krajobrazowe, rezerwaty, pomniki przyrody…), jak i „zabytki” (kościoły, zamki, ruiny, spichrze, schrony…). Miejsc wartych polecenia na szlaku jest naprawdę mnóstwo! W dodatku do wyboru mamy przebieg szlaku po dwóch stronach Wisły równolegle! Długość jego prawobrzeżnej części wynosi 212 km, a lewobrzeżnej 238 km. Trasa prowadzi od granicy województwa mazowieckiego w okolicach Włocławka i Dobrzynia nad Wisłą, do granicy województwa pomorskiego w okolicach Grudziądza i Nowych. W przeważającej części szlak biegnie asfaltowymi drogami o niewielkim natężeniu ruchu. Szlak jest całkiem dobrze wkomponowany w sieć komunikacji publicznej, zwłaszcza część po zachodniej stronie rzeki. Szlak WTR na odcinku kujawsko-pomorskim ma status: ukończony, z planowanymi kolejnymi poprawkami.
Na oficjalnej stronie kujawsko-pomorskienarowery.pl można znaleźć obszerny przewodnik po WTR ze szczegółowymi opisami atrakcji oraz mapkami (ponad 300 stron!).
Wiślana Trasa Rowerowa przez województwo pomorskie również prowadzi po obu stronach Wisły. I podobnie jak w Kujawsko-Pomorskiem, priorytetem nie jest trzymanie się kurczowo wałów wiślanych; przebieg szlaku jest raczej ściśle związany z unikatowym krajobrazem Delty Wisły i jej zróżnicowanym dziedzictwem kulturowym. Okazałe domy podcieniowe, gotyckie kościółki z drewnianymi wieżami ukryte gdzieś w malowniczych żuławskich wsiach czy też średniowieczne zamki – to tylko wybrane atrakcje WTR na tym odcinku. Szlak po obu stronach Wisły w większości prowadzi drogami lokalnymi, a z roku na rok są oddawane kolejne gotowe fragmenty. Projekt nie jest jeszcze ukończony, są odcinki w budowie bądź na etapie przetargu; gdzieniegdzie może się to wiązać z utrudnieniami, nie przeszkadza to jednak w przejechaniu całej trasy. Co ciekawe, oznaczenia WTR występują w tym województwie wspólnie lub wymiennie z EuroVelo 9. Prawobrzeżna część WTR przez pomorskie to 105 km, a lewobrzeżna – 113 km. Szlak kończy się w Gdańsku (Wyspa Sobieszewska), a po wschodniej stronie Wisły – w Mikoszewie (przy przeprawie promowej). W tym miejscu szlak spotyka się z innymi trasami, m.in. R10 w kierunku Mierzei Wiślanej, Velo Baltica (EuroVelo 10), Euro Velo 9 czy Zieloną 7 w kierunku Gdańska.
Czy Wiślana Trasa Rowerowa jest ukończona?
Wiślana Trasa Rowerowa jest ukończona w 100% tylko na odcinku śląskim oraz kujawsko-pomorskim. W województwach małopolskim i pomorskim WTR jest zasadniczo oddana do użytku, ale pozostają jeszcze fragmenty na etapie inwestycji z koniecznością korzystania z objazdów. W pozostałych województwach (od świętokrzyskiego po mazowieckie) WTR nie ma oficjalnie wyznaczonego przebiegu szlaku, choć fragmenty te zostały objęte wspólnym projektem „Blue Valley – Wiślanym Szlakiem”, który na razie pozostaje w fazie koncepcji.
Czy Wiślana Trasa Rowerowa jest przejezdna?
Planując przejazd całej WTR trzeba wiedzieć, że wały Wisły w większości (poza Małopolską) nie są wyasfaltowane i nie ma innej możliwości do wyboru, niż korzystanie z lokalnych dróg w pobliżu rzeki - z oznaczonym szlakiem WTR lub bez.
Czy można przejechać z prawobrzeżnej WTR na lewobrzeżną?
Wiślana Trasa Rowerowa jest poprowadzona po obu stronach Wisły w dwóch województwach: kujawsko-pomorskim oraz pomorskim. Aby zmienić brzeg rzeki, można korzystać z ogólnodostępnych mostów drogowych lub przepraw promowych - poza przebiegiem szlaku.
Jaką długość ma Wiślana Trasa Rowerowa?
Wiślana Trasa Rowerowa nie jest oficjalnie wyznaczonym szlakiem, dlatego trudno jest podać precyzyjnie jej długość. Docelowo będzie co najmniej 1200 kilometrów, nie licząc odcinków „podwójnych”, biegnących równolegle po obu stronach Wisły.
Używamy plików cookie, aby zapewnić podstawową funkcjonalność naszej strony (wymagane) oraz poprawić twoje doświadczenia (opcjonalne, w celach analitycznych). Dowiedz się więcej