Brak połączenia z internetem
Próba ponownego połączenia
Coś poszło nie tak!
Poczekaj chwilę, wracamy na właściwe tory
EuroVelo 2 Szlak Stolic to wielkie europejskie przejście ze wschodu na zachód, jedna linia łącząca Dublin, Londyn, Hagę, Berlin, Warszawę, Mińsk i Moskwę. Formalnie szlak biegnie od Galway na atlantyckim wybrzeżu Irlandii aż po plac Czerwony w Moskwie, przecinając siedem krajów i dotykając dwóch europejskich mórz, choć w praktyce większość rowerzystów kończy dziś na granicy polsko-białoruskiej. Niewiele szlaków długodystansowych oferuje taki kontrast: zaczynasz przy kuflu w irlandzkim pubie, a kończysz w głębi lasów wschodniej Polski, a po drodze zaliczasz życie nocne i kulturę kolejnych stolic.
Stolice to jednak tylko połowa historii. Pomiędzy nimi leżą pierwotna Puszcza Białowieska na granicy polsko-białoruskiej, szczyty Parku Narodowego Snowdonia w Walii, doliny Wezery i Soławy w Niemczech oraz ścieżki wzdłuż kanałów i nieczynne linie kolejowe irlandzkich równin. W korytarzu szlaku znajduje się 17 obiektów światowego dziedzictwa UNESCO, co czyni go tak samo wyprawą kulturową, jak rowerową.
Oznakowanie EuroVelo 2 jest niespójne z założenia, a nie z zaniedbania: szlak to mozaika dobrze rozbudowanych sieci krajowych i korzysta z ich systemów znakowania. W Wielkiej Brytanii jedziesz szlakami National Cycle Network zarządzanymi przez Sustrans, przede wszystkim trasą nr 4 przez Walię i dolinę Tamizy, a następnie trasami nr 1 i 51 wyprowadzającymi z Londynu. W Holandii szlak biegnie długodystansową trasą LF4 pomiędzy Hagą a Borculo, z oznakowaniem węzłowym LF. W Niemczech pokrywa się z Euroroute R1 i D-Route 3, oboma dobrze opisanymi i zmapowanymi.
Luki istnieją i warto wiedzieć, gdzie. Holenderski odcinek między Borculo a Zwillbrock przy granicy niemieckiej nie jest oznakowany jako trasa długodystansowa, a wschodnie fragmenty na Białorusi pozostają w budowie. Stan zagospodarowania waha się od odcinków certyfikowanych po zupełnie niezagospodarowane, a nawet tam, gdzie szlak jest gotowy i oznakowany, znaki bywają uszkodzone lub ich brakuje. Weź ze sobą aplikację nawigacyjną lub mapę papierową na cały szlak i pobierz oficjalne ślady GPX przed wyjazdem. EuroVelo publikuje zarówno ślad całego szlaku, jak i osobny plik zawierający wyłącznie odcinki gotowe do jazdy.
Jazda z zachodu na wschód to naturalny wybór. W Irlandii wiatr wieje głównie z południowego zachodu lub zachodu, więc kierując się z Galway na wschód w stronę Dublina, zwykle masz go w plecy zamiast walczyć z nim przez cały dzień. Popularny patent irlandzkich rowerzystów: przejazd pociągiem z Dublina do Galway i powrót rowerem, co zamienia przeważający wiatr w sprzymierzeńca na całej przeprawie. Ta sama logika sprawdza się na dalszej części szlaku, prowadzącej od Atlantyku w głąb kontynentu.
Szlak dzieli się wyraźnie według krajów, a każdy odcinek ma własny charakter. Nie wszystkie fragmenty są gotowe do jazdy: stan zagospodarowania waha się od odcinków certyfikowanych po zupełnie niezagospodarowane, dlatego przy każdym etapie zaznaczamy, czego się spodziewać. Kraje wschodnie nie są obecnie realną opcją dla większości podróżnych.
Irlandzki odcinek przecina środkowe równiny w linii prostej, łącząc wybrzeże Atlantyku z Morzem Irlandzkim w jednolicie płaskim terenie odpowiednim dla każdego poziomu kondycji. Pomiędzy Dublinem a Athlone szlak jest w dużej mierze wolny od ruchu samochodowego i prowadzi Royal Canal Greenway oraz Old Rail Trail, spokojnymi brzegami kanału i dawnymi liniami kolejowymi. Na zachód od Athlone przechodzi na niewielkie, mało uczęszczane drogi lokalne, gdzie przydaje się pewne doświadczenie w jeździe w ruchu. Czekają tu zabytki, irlandzkie puby i szansa na tradycyjną irlandzką muzykę na żywo, czyli pubową sesję.
Po zejściu z promu w Holyhead na Anglesey (Ynys Môn) szlak kieruje się w głąb Walii przez Park Narodowy Snowdonia i Brecon Beacons, mija walijską stolicę Cardiff i przekracza rzekę Severn. Dalej łączy Bristol i Bath niezwykle popularną ścieżką wolną od ruchu samochodowego, po czym biegnie ścieżką wzdłuż kanału Kennet and Avon w stronę Reading. Ostatni fragment prowadzi doliną Tamizy do Londynu, obok Richmond i Hampton Court, przez doki i dalej na północ, do portu promowego w Harwich.
Rowerzyści schodzący z promu na holenderskim wybrzeżu przejeżdżają przez Hagę, siedzibę rządu Holandii, a następnie kierują się na wschód trasą LF4 w stronę Borculo. Amsterdam nie leży na szlaku. To klasyczna holenderska kraina rowerowa: płaska, gęsto pokryta infrastrukturą rowerową i łatwa w nawigacji dzięki systemowi węzłów.
Uwaga: fragment od Borculo do Zwillbrock przy granicy niemieckiej nie jest oznakowany jako trasa długodystansowa. Przejedziesz go, ale wyłącznie z nawigacją własną: pobierz ślad GPX albo prowadź się holenderskim systemem węzłów.
Niemiecki odcinek jest najdłuższym i najbardziej zielonym fragmentem szlaku. Od Vreden przy granicy z Holandią wiedzie przez Münsterland, Las Teutoburski, Weserbergland, góry Harz, park krajobrazowy Fläming, Märkische Schweiz (Szwajcarię Marchijską) i nizinę Oderbruch. Po drodze przecina krajobrazy Wezery i Soławy, prowadzi skrajem Rezerwatu Biosfery Środkowej Łaby, mija kilka obiektów światowego dziedzictwa UNESCO i przechodzi pod Bramą Brandenburską w Berlinie.
Polska to najdłuższy pojedynczy odcinek krajowy i przecina kraj z zachodu na wschód. Zaczyna się przy granicy niemieckiej w województwie lubuskim, prowadzi przez Poznań, Włocławek i Warszawę, a kończy przy granicy z Białorusią w Białowieży. Po drodze leży kilka parków narodowych, w tym Białowieski Park Narodowy, gdzie żubry wciąż żyją na wolności.
Uwaga: to jeden z odcinków wschodnich, które wciąż są w budowie, a jakość nawierzchni i oznakowania bywa tu wyraźnie słabsza niż na zachodzie szlaku. Fragmenty w trakcie budowy polecane są wyłącznie doświadczonym rowerzystom, bo potrafią łączyć większy ruch samochodowy ze słabszą nawierzchnią.
Ten odcinek nie jest obecnie realną opcją. Ze względu na ograniczenia w przekraczaniu granic i podróżowaniu EuroVelo wyraźnie odradza rowerzystom wjazd do któregokolwiek z tych krajów, a białoruski fragment szlaku i tak pozostaje w budowie. Dla większości rowerzystów EuroVelo 2 kończy się dziś na granicy polsko-białoruskiej.
Szlak Stolic jest wyjątkowo bogaty w punkty orientacyjne, od pierwotnej puszczy po narodowe pomniki. Poniższe atrakcje pogrupowaliśmy według rodzaju.
Kuchnia zmienia się wzdłuż szlaku razem z krajobrazem, od atlantyckiej Irlandii po kontynentalną Europę. Irlandia nadaje ton kulturą pubową, w której Guinness i tradycyjna sesja muzyczna są tak samo częścią szlaku jak sama ścieżka wzdłuż kanału. W Anglii ścieżki wzdłuż kanałów i dawnych torów przerywają klasyczne przystanki, a w stolicach pierwszorzędna gastronomia idzie w parze z życiem nocnym i kulturą, które w ogóle przyciągają rowerzystów do miast.
Warte uwagi przystanki kulinarne:
Baza noclegowa w zachodniej połowie szlaku jest dobrze zorganizowana dzięki krajowym systemom certyfikacji przyjaznej rowerzystom, dzięki którym nie musisz szukać po omacku noclegu z bezpiecznym miejscem na rower.
Szlak opiera się na portach promowych i połączeniach kolejowych. Z portu w Dublinie na szlak wyprowadza bezpośrednio Dublin Port Greenway, a Holyhead na Anglesey to naturalne miejsce zejścia z promu dla rowerzystów przeprawiających się z Irlandii do Walii. W Irlandii na szlak można wjechać pociągiem lub autobusem w wielu punktach na jego długości, co ułatwia organizację krótszych przejazdów odcinkowych.
Harwich na wschodnim krańcu odcinka brytyjskiego jest portem promowym i łącznikiem z kontynentem. Kolej to praktyczna opcja powrotna w większości krajów: pociąg z Dublina do Galway pozwala na przykład przemieścić się na zachodni kraniec i wracać rowerem z wiatrem w plecy. Na odcinkach niezagospodarowanych samo EuroVelo zaleca skorzystanie z transportu publicznego z przewozem roweru, żeby przeskoczyć trudny fragment.
Do tego szlaku najlepiej podejść z pełną świadomością jego zmiennego stanu zagospodarowania. Białoruś i Rosja obecnie odpadają: ze względu na ograniczenia w przekraczaniu granic i podróżowaniu EuroVelo wyraźnie odradza rowerzystom wjazd do któregokolwiek z tych krajów, a białoruski odcinek i tak pozostaje w budowie. Dla większości rowerzystów EuroVelo 2 realnie biegnie dziś od Atlantyku do granicy polsko-białoruskiej.
Poza tym warunki wahają się od jakości certyfikowanej po odcinki nieoznakowane i niedokończone. Odcinki w trakcie budowy polecane są wyłącznie doświadczonym rowerzystom, ponieważ potrafią łączyć większy ruch samochodowy ze słabszą nawierzchnią. Sprawdź krajowe i regionalne strony internetowe przed podjęciem decyzji o każdym fragmencie, co do którego masz wątpliwości, a plik GPX z odcinkami gotowymi do jazdy potraktuj jako podstawowe narzędzie planowania.
Przydatne źródła, które warto mieć w zakładkach:
Potraktuj EuroVelo 2 jako zestaw szlaków krajowych, które akurat układają się w jedną linię, a nie jako jednolity korytarz, a planowanie stanie się dużo prostsze. Wybierz kraje pasujące do twoich ambicji: irlandzkie greenwaye wzdłuż kanałów są płaskie, wolne od ruchu samochodowego i przyjazne rodzinom oraz debiutantom, niemieckie lasy i doliny rzeczne nagradzają turystów lubiących równe tempo, a Walia oferuje podjazdy. Rowerzyści długodystansowi regularnie łączą zachodnie stolice w jedną ciągłą podróż aż do Warszawy.
Kto chce przedłużyć wyprawę lub połączyć ją z innymi szlakami, znajdzie sporo możliwości: EuroVelo 12, szlak wokół Morza Północnego, pokrywa się z odcinkiem między Colchester a Harwich, a fragment niemiecki nakłada się na Euroroute R1 i D-Route 3, oba dobrze zaopatrzone w mapy i przewodniki. Pobierz ślady, sprawdź stan zagospodarowania każdego odcinka i zacznij od tej części szlaku, która ekscytuje cię najbardziej. Reszta zwykle przychodzi sama.
Używamy plików cookie, aby zapewnić podstawową funkcjonalność naszej strony (wymagane) oraz poprawić twoje doświadczenia (opcjonalne, w celach analitycznych). Dowiedz się więcej
Planuj, nagrywaj i nawiguj w trasie
Wszystkie trasy i przydatne punkty POI w Twojej kieszeni — z darmową aplikacją VeloPlanner.