No podemos conectar a internet
Intentando reconectar
¡Algo salió mal!
Espera un momento mientras volvemos a la normalidad
Propozycja łatwej wycieczki rowerowej obejmującej największe atrakcje turystyczne centrum Krakowa oraz Nowej Huty. Przy okazji gwarantującej jazdę w 90% po infrastrukturze rowerowej, jaka powstawała tu przez ostatnie ćwierć wieku. Nie zawsze jest ona idealna, ale promuje rower jako doskonały środek transportu, który śmiało można też wykorzystać w celach turystycznych. Pamiętajcie tylko o zabraniu/wypożyczeniu zapięcia, jeśli chcecie zwiedzićczęść z mijanych po drodze zabytków lub atrakcji. Porządne stojaki,do których można przypiąć rowery, rozsiane są praktycznie po całym mieście.Wycieczka startuje z Krakowa Głównego, który jako jeden z nielicznych dworców kolejowych w Polsce może pochwalić się tunelem dla rowerów. Jeśli przyjechaliście pociągiem, to kierujcie się na północny koniec peronu i szukajcie delikatnie opadającej rampy prowadzącej do tunelu, a będąc w nim, kierujcie się w stronę ul. Pawiej. Po wydostaniu się na powierzchnię przywita was mariaż nowych budynków porastających od lat okolice dworca oraz starych kamienic i siedziby Politechniki Krakowskiej.Kierując się za drogą rowerową w ciągu ul. Warszawskiej, dotrzecie do placu Matejki i Barbakanu. Wiecznie zapełnioną turystami słynną bramę i ul. Floriańską (na której zresztą jest słuszny zakaz jazdy rowerem) najlepiej objechać Plantami i na sam Rynek Główny wjechać ul. Sławkowską. Rynek opuszczamy ul. Wiślną, żeby kontraruchem na ul. Smoleńsk dostać się na krakowskie Błonia, czyli na jedną z największych w Europie łąk w centrum miasta. Rundkę dookoła nich można sobie urozmaicić wizytą w parku im. Henryka Jordana i w Muzeum Narodowym. Po minięciu Hali 100-lecia KS Cracovia Cracovia jadąc alejką nad rzeką Rudawą dojedziecie prosto pod klasztor Norbertanek na Salwatorze. Tu opuścicie gwar uliczny i gładkim zjazdem wjedziecie na bulwary wiślane. Jadąc z biegiem rzeki, dotrzecie aż do Nowej Huty, ale tylko od was zależy, ile czasu ta droga zajmie, bo natłok atrakcji tylko na lewym brzeguwystarczyłby na całodzienne zwiedzanie. Przed wami m.in. Zamek Królewski na Wawelu, kościół Na Skałce czy Dzielnica Kazimierz, do której najlepiej zjechać przy kładce Ojca Bernatka, którą przy okazji można też dostać się na Podgórze.Jazda bulwarami i wałami wiślanymi oprócz bezkolizyjności z ruchem samochodowym zagwarantuje też dostęp do terenów zielonych z licznymi placami zabaw, więc okazji do odpoczynku będzie po drodze co najmniej kilka. Przed mostem Wandy opuścicie tereny nadrzeczne i do Nowej Huty wjedziecie skrajem Łąk Nowohuckich, które ciągną się aż do Nowohuckiego Centrum Kultury. Ślad wycieczki ułożony jest tak, żeby pokazać ogólnie wszystko, co najsłynniejsze w tej części miasta, którą zaprojektowano i wybudowano od podstaw w latach 50. XX w. dla pracowników kombinatu metalurgicznego, czyli ówczesnej Huty im. Lenina. Do słynnych bram obecnego Centrum Administracyjnego Kombinatu będzie już blisko, więc warto odbić w jego kierunku, żeby poczuć jeszcze lepiej oddech socrealizmu. Zalew Nowohucki można bez problemu objechać dookoła, a w okolicach tężni solankowej kryje się też niewielki mostek nad Dłubnią, który tajnym przejściem doprowadza do dworku Jana Matejki. Co by tu jeszcze zwiedzić dalej? Czołg przy Muzeum Czynu Zbrojnego, Teatr Ludowy, targowisko w Bieńczycach czy może kościół Arka Pana? Wszystko będzie po drodze. Opcji powrotu do śródmieścia jest kilka, ale ten zaproponowany wybrany jest celowo, tak, żeby zahaczyć o Park Lotników Polskich i tętniące życiem otoczenie Tauron Areny oraz Ogrodów Doświadczeń. Polecamy również wizytę w północnej części parku, gdzie siedzibę ma Muzeum LotnictwaPolskiego. Powrót przez ul. Mogilską również jest celowy, żeby pokazać, jak wygląda codzienna arteria komunikacji rowerowej w Krakowie.Po wjechaniu pod płytę ronda Mogilskiego możecie zatrzymać się przy zachowanych tu murach fortów i podjąć decyzję, co dalej. Jeśli wracacie na dworzec kolejowy, to kierujcie się zaproponowanym śladem wzdłuż murów Uniwersytetu Ekonomicznego. Jeżeli chcecie jednak stąd wrócić bezpośrednio na rynek, to polecam wybór ul. Kopernika, gdzie nie tylko funkcjonuje najprawdopodobniej najstarszy kontrapas w mieście, lecz także można zajrzeć przy okazji do Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego.
velomalopolska
Krakowski standard weekendowy, czyli tzw. trasa tyniecka. Był to pierwszy fragment w Małopolsce na którym pokuszono się już ponad 20 lat temu o wyasfaltowanie korony wałów rzecznych. Nawet mimo początkowych wielu brakujących odcinków ta trasa rowerowa z marszu stała się najbardziej popularną trasą rekreacyjną dla Krakusów, stając się przy okazji zapalnikiem dla stworzenia koncepcji VeloMałopolska, która w znacznej mierze wykorzystuje właśnie doliny rzeczne i obwałowania.Proponujemy wycieczkę po obu brzegach Wisły spod Wawelu do toru kajakarstwa górskiego przy OSIR Kolna. Możecie się też pokusić o dojazd do Opactwa w Tyńcu. Ślad “objazdowy” znajdziecie na podstronie dotyczącej Wiślanej Trasy Rowerowej.Lokalizacja: KrakówAtrakcje: atrakcje Krakowa, opactwo w Tyńcu, tor kajakarstwa górskiego, Wiślana Trasa Rowerowa, winnica Srebrna GóraTrudności na trasie: gruntowe najazdy na kładkę pieszo-rowerową nad Stopniem Wodnym Kościuszko (obok OSIR Kolna)Dojazd: Samochód / pociąg / autobusDystans: 21 kmTrasa: 99% asfalt / beton, 1% gruntowa ścieżka (odseparowana infrastruktura rowerowa: 100%)
velomalopolska
Utilizamos cookies para garantizar la funcionalidad básica de nuestra web (obligatorio) y mejorar tu experiencia (opcional, con fines analíticos). Más información
Planifica, graba y navega sobre la marcha
Todas las rutas y puntos de interés en tu bolsillo — con la app gratuita de VeloPlanner.