Geen internetverbinding gevonden
Verbinding wordt hersteld
Er is iets misgegaan!
Even geduld, we zijn zo terug
Trasy na CAAD8
Kolejny lokalny szlagier. Krótko, szybko i bez przewyższeń. Jeśli czasu na trening mało, wybieramy wersję bez Przełęczy Karpnickiej. Większość trasy poprowadzona po mało uczęszczanych szosach. Pit stop nieistotny – objedziesz całość zanim zgłodniejesz. W trakcie przejachy miniesz klika pałaców (Bobrów, Wojanów, Łomnica). Warto się przy nich choć na chwilę zatrzymać.Stopień trudności: 1,5/5
Aktualizacja: marzec 2026 W latach 2021-2023 roku powstały w Wadowicach pierwsze utwardzone kilometry trasy VeloSkawa, a na kolejnych kilkudziesięciu kilometrach kończą się prace związane z budową lub projektowaniem i zbieraniem stosownych pozwoleń. Stąd pomysł, jak przejechać śladami rzeki Skawy „na już”. Ślad poprowadzony jest z wykorzystaniem wszystkich już gotowych fragmentów trasy, a na pozostałych odcinkach po szutrowych ścieżkach oraz zwykłych drogach z możliwym intensywnym ruchem samochodowym oraz solidnymi przewyższeniami (najgorzej jest pod tym kątem między Suchą Beskidzką a zaporą w Świnnej Porębie, więc jak ktoś nie lubi podjazdów ten niech zacznie w Wadowicach).Wycieczka obejmuje też wszystkie asfaltowe ścieżki trasy rowerowej VeloSkawa oraz wzdłuż Kanału Łączany. Ślad wycieczki będzie też na bieżąco aktualizowany o kolejne odcinki oddawane do użytku, więc odsyłamy zawsze po aktualny GPX na stronę https://narowery.visitmalopolska.pl/veloskawaPo wyjściu z pociągu warto rozpocząć wycieczkę od wizyty w słynnej karczmie „Rzym”, gdzie nadal oczywiście można się posilić, sprawdzając przy okazji, na ile nawiązuje ona klimatem do legendy o Panu Twardowskim. Warto też zobaczyć z bliska Mały Wawel, czyli zamek w Suchej Beskidzkiej, gdzie swoją siedzibę ma też muzeum miejskie oraz punkt informacji turystycznej. Za chwilę będzie też okazja spojrzeć na tę rezydencję z trochę innej perspektywy, bo po przekroczeniu wąską kładką rzeki Skawy nastąpi krótka, lecz stroma wspinaczka na dostępną tu drogę stokową. Jest też opcja podejścia stąd na platformę widokową, z której są jeszcze lepsze widoki na dolinę rzeki i górujące nad nią Pasmo Jałowieckie Beskidu Makowskiego.Cały najbliższy odcinek aż do Zembrzyc będzie mocno terenowy, a w okolicach mostu nad drogą wojewódzką może być też podmokły po intensywnych opadach, bo droga zjeżdża tu nad samą rzekę. Jeśli chcecie go ominąć, można też wysiąść na stacji kolejowej Zembrzyce albo nowym przystanku “Dąbrówka Jezioro Mucharskie” i dopiero stąd rozpocząć jazdę wzdłuż zbiornika. Rowerzyści mogą skorzystać z dostępnych tu lokalnych dróg, które wiją się miejscami bardzo stromo po okolicznych wzgórzach, stanowiących naturalne ściany jeziora. Być może kiedyś powstaną tu bardziej płaskie “rowerówki”, ale to na razie odległa przyszłość.Zaporę w Świnnej Porębie można oglądnąć z bliska jak na razie jedynie w sezonie ciepłym w weekendy, bo tylko wtedy ten obiekt inżynieryjny jest udostępniany do zwiedzania. W 2023 r. wybudowano dobry łącznik rowerowy, którym bezpiecznie można dojechać pod bramę zapory, bez wjeżdżania na DK28. Jeśli komuś wystarczy widok zapory podczas zjazdu z Gołębiówki, to zaraz za mostem skręcamy w świeży odcinek VeloSkawa który gładko łączy się nową kładką nad Ponikiewką i kolejnymi kilometrami tej trasy do Stadionu Miejskiego „Skawa”. Z tej racji że trasę wybudowano w śladzie dawnej linii kolejowej Wadowice–Skawce (zlikwidowanej budowy zbiornika wodnego). Na wadowicki rynek oraz słynne papieskie kremówki dojedziecie ulicą Lwowską, która po rewitalizacji dorobiła się całkiem wygodnych pasów rowerowych. Wadowice opuszczacie za dworcem kolejowym i – patrząc na razie tęsknym wzrokiem na niezagospodarowane wały Skawy – dojeżdżacie lokalnymi drogami do Zatora, poprowadzonymi równolegle do nieczynnej linii kolejowej oraz rzeki Skawy. Śmiało możecie tu zrobić skok w bok i odpocząć nad którymś ze stawów w Tomicach. Ich obecność to też znak, że za chwilę wjedziecie w tak zwaną Dolinę Karpia, którą najlepiej zwiedzić przeznaczonym do tego szlakiem rowerowym. Jego duża pętla (87 kilometry) pozwoli zobaczyć resztę zakamarków powiatów oświęcimskiego i wadowickiego (nie tylko tych „wodnych”). Kolejną ciekawą propozycją na urozmaicenie sobie wycieczki wzdłuż Skawy (zapewniającą przy okazji najlepszy wjazd do centrum Zatora i licznych parków rozrywki) jest skorzystanie z równoległego, czarnego szlaku, jaki wiedzie porządnymi szutrówkami przez wszystkie rozsiane stawy między dworem w Graboszycach a zamkiem w Zatorze (w oczekiwaniu na budowę porządnej kładki polecamy na razie skręt na drogę Grodzisko–Myto i skorzystanie z mostu na DK28).Zawsze możecie też trzymać się ściśle śladu tej wycieczki, objechać Zator bokiem i dotrzeć spokojnymi drogami do Palczowic. Stąd ślad wycieczki kieruje już na prawobrzeżne wały rzeki Skawy po świężo wybudowanym odcinku VeloSkawa aż do Łączan. Przejazd przez Łączany warto wykorzystać na odpoczynek, bo są tu sklepy, gastronomia i miejsce odpoczynku rowerzystów wybudowane w ramach budowy tras VeloMałopolska obok przystani kajakowej. Zaraz obok tego MORu wjeżdżamy na trasę rowerową wzdłuż Kanału Łączany-Skawina, więc przed nami około 12 kilometrów jazdy w iście holenderskim stylu, a ślad Wiślanej Trasy Rowerowej łapiemy z powrotem na moście w Kopance. Dojazd do Krakowa (kolejne 20 km) proponujemy właśnie za pomocą WTR (ślad znajdziecie na https://wtr.visitmalopolska.pl ), natomiast tą propozycję waszą wycieczkę proponujemy zakończyć na stacji kolejowej w Skawinie. W oczekwianiu na pociąg polecamy jeszcze zwiedzić rozległy park miejski położony wzdłuż rozlewisk Skawinki i wrócić przez tutejszy rynek na dworzec.
velomalopolska
We gebruiken cookies om de basisfunctionaliteit van onze website te waarborgen (vereist) en om je ervaring te verbeteren (optioneel, voor analysedoeleinden). Meer informatie
Plan, registreer en navigeer onderweg
Alle fietsroutes en POI's op zak — met de gratis VeloPlanner-app.