La connexion Internet est indisponible
Tentative de reconnexion
Une erreur est survenue!
Un instant, nous rétablissons la connexion
Partenaire Stratégique
Wycieczki po Pomorzu Zachodnim do zrealizowania w konwencji dojazd pociągiem i powrót rowerem - albo do domu, albo na inny pociąg.
Miejsce idealne na jesienny wypad. Stosunkowo krótkie pętle, złote lasy, zapierające dech w piersiach widoki, a na koniec pyszne żarcie w hospudce Max William.Jedyny minus to dojazd - w moim przypadku z zachpomu: dotrzeć do granicy te prawie 400 km to jedna połowa, a potem tłuczenie się po czeskich dróżkach tych 200 km to drugie tyle.
Dobry dojazd do Bolkowa drogą S3 skłonił mnie do tego, by dolnośląskie weekendowe wypady zaczynać tutaj, niezależnie od późniejszego miejsca docelowego. Parking nieopodal szpitala, u zbiegu Rycerskiej i Piastowskiej, runda po malowniczej okolicy, powrót i późny obiad w pizzerii albo w Arkadach, rower hop do auta i zostaje ostatni etap, np. w Kotlinę Kłodzką.Tutaj będę gromadził te, z przeproszeniem, preludia ;)
Odważny pomysł, czyli jak odpuścić siedzenie przy stole w Wielkanoc.Trzydniowa pętla, dwa noclegi w namiocie. Dużo wspinania, dużo widoków, dużo dobrego jedzenia.Auto pod MOPSem w Lubawce - drugiego dnia i tak koło niego przejeżdżałem, więc do zrobienia kontrolny rzut oka ;)
Nous utilisons des cookies pour assurer le fonctionnement de base de notre site (requis) et améliorer ton expérience (facultatif, à des fins d'analyse). En savoir plus